środa, 1 października 2014

Podsumowanie września

W tym miesiącu dużo się działo. Jestem niezmiernie zadowolona ze skrócenia włosów o 4cm. Zyskały niesamowicie na wyglądzie i są o wiele łatwiejsze w obsłudze, nie plączą się kompletnie i przestały być obrażone na wszystkie maski i odżywki. Od razu wydaje się być ich więcej i o dziwo po nawet najmocniej nawilżających i wygładzających maskach one wydają się mieć o wiele więcej objętości niż przed cięciem! Mam też wrażenie, że tym ciachnięciem pozbyłam się resztek końców pamiętających męczenie farbą - czyli moje stare ombre. Albo wycięłam wszystko, albo zbliżyłam się do granicy, a uczucie to jest spotęgowane faktem, że jeszcze po żadnym wcześniejszym cięciu nie widziałam aż tak dużej różnicy w zachowaniu włosów.
Niestety ten zachwyt umarł wraz z dziwnym oblepieniem włosów - niby wyglądały znośnie, a zaczęły się szybciej przetłuszczać, strączkować, przestały dobrze reagować na sprawdzone kosmetyki. Pomogło oczyszczanie, niestety przeprowadzone na dwa razy. Raz wyszorowałam dokładnie włosy przy skalpie, ale to nie pomogło. Dopiero gdy potraktowałam SLSem długość bez żadnej wcześniejszej ochrony (maska czy olej) zauważyłam różnicę - i miała to być ostatnia niedziela dla włosów, która mi uciekła bo gdy tylko dosuszyłam włosy na szybko suszarką musiałam biec na pociąg i nie miałam jak zrobić zdjęć czy dodać wpisu, za co bardzo przepraszam. Nie wiem co było powodem tego stanu, ale mam dwa podejrzenia. Albo zbyt duża ilość silikonu w ochronnym serum, którym zdarza mi się przeciągnąć nie tylko po końcówkach ale i pod długości, albo olej sezamowy, jednak zdecydowanie jest to sprawa której muszę przyjrzeć się bliżej.
Wypadanie o dziwo jest w normie, to już chyba 3 miesiąc który udaje mi się utrzymać taki stan. Myślę czy by nie zrobić jakiegoś podsumowania mojej walki o ilość włosów, chociaż nie wiem czy jestem jeszcze na to gotowa, wszak nie mam pewności czy faktycznie udało mi się znaleźć dobrą metodę na wypadanie.
Przyrost: 1cm

W tym miesiącu stosowałam:
 
    - Love2Mix Papryczka Chili i Pomarańcza (papa :( )
    - Barwa lniana
    - Equilibra wzmacniająca (nigdy nie widziałam tak ogromnej ilości piany, która jednocześnie jest tak gęsta! A wszystko przez pomysł zrobienia peelingu z tym szamponem - cukier+equilibra to kiepskie połączenie, bo piana staje się aż trudna do przebicia przez palce :D)
    - Nivea Intense Repair
    - Garnier z olejkiem avokado i masłem karite (papa :( )
    - Alverde Amaranth
    - Mrs. Potter's lotos i kolagen
    - Alterra granat i aloes
    - Bioetika I
    - L'biotica Biovax Naturalne Oleje
    - Scandic Line Organic Banana Mask (skończona :( papa)
 
    - ryżowy
    - sezamowy
    - migdałowy
    - gliceryna
    - wyciąg z aloesu zatężony 10-krotnie
    - kolagen i elastyna
    - ocet jabłkowy (płukanka do włosów)
    - cukier (do peelingów skalpu)
    - spirulina
    - drożdże (nakładane na skalp)
    - jogurt naturalny/mleko (dodawane do drożdży)

18 komentarzy:

  1. Piękne i takie gładziutkie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Wyglądają na takie, pomimo iż dziś były lekko spuszone przez maskę.

      Usuń
  2. Cieszę się, że tak Ci się podobają efekty po podcięciu! :-) Fajna sprawa, nie? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super sprawa takie nowiuteńkie końcówki!

      Usuń
  3. świetny błysk i idealna gładkość na włosach,bardzo mi się podobają:)

    przy okazji zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się, jakby urosły więcej niż 1 cm! Serio :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam je w środku miesiąca podcinane i mam wrażenie, że przez to zagęszczenie końcówek wydają się być tak samo długie jak były (co i Ty potwierdzasz mówiąc o przyroście pomimo że są krótsze niż miesiąc temu! :D) jak miło widzieć, że ktoś takie rzeczy zauważa :)

      Usuń
  5. Teraz mam solidną motywację, by zapuszczać moje cienkie włosy! I mam dowód, że mogą wyglądać pięknie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej jak mi miło ^.^
      Oczywiście, że cienkie włosy są warte walki i nie trzeba rezygnować z marzeń o długich włosach - nikt inny nam tego nie udowodni jak my same!

      Usuń
  6. Swietnie sie prezentuja :) Fajnie, ze jestes zadowolona po skroceniu i zycze Ci, zebys utrzymala wypadanie w normie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja również mam nadzieję, że ten stan się utrzyma pomimo kolejnych eksperymentów ^.^

      Usuń
  7. Boże, jak ja kocham Twoje włosy! <3 Marzę o tym, by kiedyś osiągnąć taką długość, jak Ty ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście zyskały na objętości, są ślliczne! Zazdrosczze :-)

    OdpowiedzUsuń