środa, 4 czerwca 2014

Podsumowanie maja

Przez nieuwagę i zbyt późne zauważenie przesuszenia końcówek, sporo z nich skończyło połamanych i porozdwajanych. Na szczęście w miarę szybko udało mi się nawilżyć włosy, dzięki czemu za półtora miesiąca przy podcinaniu nie powinnam mieć problemów z pozbyciem się tych niewielkich nadprogramowych zniszczeń. Dzięki temu przesuszeniu moje półprodukty i jedna z odżywek znów stworzyły nawilżającą psikankę. Nie wiem czemu, ale jakoś nigdy nie chciało mi się znajdować czasu na psikanie czymś włosów, teraz żałuję!
Ten miesiąc jest bezwcierkowy, za to stosuję olej łopianowy tuż przed myciem, niestety średnio regularnie, gdyż nie zawsze mam czas rano. Przez to kuracja olejem (może z czasem gdy zaczną się wakacje będzie to olej+kozieradka dla pozbycia się wypadania) potrwa nieco dłużej niż standardowy miesiąc.
Włosy za to coraz szybciej stają się nieświeże, lato chyba zmusi mnie do mycia włosów co dwa dni, chociaż na razie się nie daję (niech żyje lenistwo!) :D
Przyrost: 1,5cm. Tym samym osiągnęłam rekord długości, jeej!

W tym miesiącu stosowałam:
Szampony:
    - Equilibra wzmacniająca
    - Planeta Organica Turecki szampon Hammam
    - Barwa lniana
 Odżywki/balsamy:
    - Planeta Organica Marokański
    - Garnier z olejkiem avokado i masłem karite
    - Alverde Amaranth (na razie użyta tylko raz przez późniejszą konieczność ratowania nawilżenia pewniakami. Pierwsze wrażenie raczej dość kiepskie)
    - Nivea Intense Repair
 Maski:
    - Bioetika IV
    - Omia z siemieniem lnianym (papa:( )
    - Joanna Naturia miód i cytryna (również żegnam)
    - Alverde Avocado (miesiąc wykańczania masek mi się zrobił ;) Papa)
Oleje:
    - Sesa (skończona!)
    - Amla
    - ryżowy
    - arganowy
    - łopianowy Nami
Inne:
    - wyciąg z aloesu zatężony 10-krotnie
    - hydrolizowane białka jedwabiu
    - hydrolizowane proteiny mleka
    - kolagen i elastyna
    - mleczan sodu

Strasznie słabo wyszło, jednak to jedyne zdjęcie prawdziwie ukazujące długość moich włosów. Palce wskazują na talię (albo miejsce gdzie ja uważam, że u mnie ona występuje :D) Już tuż tuż do pierwszej granicy długości! ^.^

22 komentarze:

  1. Śliczne, błyszczące, dłuuugie i takie zadbane! :) Czyli jednak zrobiłaś psikacz odżywka + półprodukty? :) Zazdroszczę mycia co trzy dni, moje bezapelacyjnie wymagają codziennego, właśnie zmykam pod prysznic :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś myłam codziennie, potem co dwa dni. Ostatecznie przerzuciłam się na co trzy, z czego czasem muszę od tego odstąpić gdy przetłuszczają sie szybciej.
      Pewnie, że zrobiłam! Same półprodukty pozostawiały włosy lekko sztywne, a nie o to mi chodziło. Dodana odżywka sprawiła cuda ^.^

      Usuń
    2. No to się cieszę, że patent działa :D Próbowałam moje tłuściochy przestawić, ale nie byłam w stanie. Lubię je takie świeże, nic już na to nie poradzę :< nie suszę ich to może nie ma aż takiej tragedii.

      Usuń
    3. Ja przestawiłam się na mycie co drugi dzień na samiusieńkim początku włosomaniactwa. Pod wpływem wymiany wszelakich rzeczy w łazience naczytałam sie, że pokrzywa dobra jest na porost włosów (bo tylko o to mi wtedy chodziło), wiec kupiłam szampon pokrzywowy (farmona chyba, ale to było dwa lata temu więc nie pamiętam dokładnie). Porostu raczej nie przyspieszył, za to chyba zioła pomogły mojemu skalpowi (albo to najzwyczajniej w świecie było przestawienie sie z silikonowego szamponu na normalny :P)

      Usuń
  2. Przepiękne włosy! Jak się chce to można, jesteś na to najlepszym przykładem :* :) Ja też jestem w podobnym momencie zapuszczania, wyczekuję z niecierpliwością na talię a później ciach ciach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale jest to słyszeć od Ciebie ^.^
      U mnie ten moment przejściowy pomiędzy długością średnią a długą jest paskudny - włosy układają się okropnie, jedynym wyjątkiem jest pierwsza połowa dnia mycia. Ale przechodziłam już te etapy między długościami i pocieszam się, że będzie lepiej :)

      Usuń
  3. czy u Ciebie Equillibra wzmacniająca też powodowała przyklap ? pytam, bo chyba mamy podobne włosy a u mnie ten szampon robi coś dziwnego w porównaniu ze "zwykłą" Equillibrą. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składy obu szamponów mówią, że te zwykła mogłaby bardziej obciążać, bo w tej wzmacniającej środek myjący jest wyżej. Ale składy często nijak się imają do rzeczywistości.
      Ja osobiście nie widzę pomiędzy nimi żadnej różnicy. Ale pamiętam, że na początku faktycznie miałam wrażenie, że Equilibry trochę mi obciążają włosy, choć później to wrażenie zniknęło.

      Usuń
  4. Żarty się, że tak rzeknę, skończyli ;) Jakoś nagle (chociaż w poprzednich miesiącach też to już było widać, ale zaczęło się nagle) Twoje włosy zrobiły się długie. Jedno wielkie hurra :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też masz takie wrażenie, że to nagle? :D Ja patrze na te cm i tak nie widzę możliwości jak tak mało cm nagle wygląda tak długo. Rok temu miałam zaledwie 5 cm mniej. Ale to pewnie wina tego, że jestem strasznie niska i krótka, mam 158cm wzrostu.
      Ale kurcze, wymagania mi rosną! Na początku moim ogromnym marzeniem było to by włosy wystawały mi z przodu choć odrobinę za piersi, później by w końcu do talii były, wszak marzę o tym od dzieciaka! (i to głupie obiecywanie-jak będą do talii to zacznę je częściej przycinać by zagęścić i wyrównać:P ) No i masz, włosy po tylu latach stania w miejscu ruszyły, okazało się, że jak pilnować by się nie wykruszały to rosną! No i teraz stwierdzam, że talia to mało, że do bioder albo kości ogonowej to bym chciała. Zachłanne :D

      Usuń
  5. Taaaaaaaaaaaaakie piękne ! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie długie :) też chcę. Rośnijcie włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwości to i Twoje będą długie. Ja mam łatwiej, bo jestem niska :P
      Rośnijcie, rośnijcie!

      Usuń
  7. śliczne,widać poprawę w basku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten blask jest niezwykle zmienny, strasznie zależny od tego czy jest słońce

      Usuń
  8. Zazdroszczę takiego blasku ;-)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  9. Ile ja bym dała za to, by mieć takie włosy jak Ty! <3

    OdpowiedzUsuń