niedziela, 2 czerwca 2013

Podsumowanie maja

Ostatnio mam wrażenie, że zaczynam się cofać zamiast iść naprzód. Na zdjęciu wyraźnie widać jak bardzo mam przerzedzone włosy. Wypadanie niewiarygodnie się nasiliło i objętość mojego kucyka z biednego 6,5 cm spadła do 6 cm :( Nie odnajduję powodów tej sytuacji, jedyną opcją którą dostrzegam jest moje odżywianie się nad którym dopiero od niedawna zaczęłam pracować. Jeżeli to nie pomoże... jestem stracona.
W nadchodzącym miesiącu walczę siemieniem lnianym (tym razem dociągnę do pełnych trzech miesięcy!) i sławnym Jantarem.
Przyrost w tym miesiącu - 1cm

W tym miesiącu stosowałam:
Szampony:
    - płyn Facelle
    - Garnier Fructis Nutri-Odbudowa
    - Barwa żurawinowa
    - Natura Siberica Objętość i Nawilżenie
Odżywki:
    - Seboradin z żeń-szeniem (recenzja)
    - Garnier z olejkiem avokado i masłem karite
    - Garnier Fructis Nutri-Odbudowa (użyta do końca jako dodatek do nocnego olejowania)
    - Natura Siberica Objętość i Nawilżenie (balsam użyty tylko parę razy, ale czuję, że się zaprzyjaźnimy)
Maski:
    - Kallos Crema al latte (standardowo jako baza pod proteinową comiesięczną bombę)
    - drożdżowa Babuszki Agafji (mam co do niej mieszane uczucia. Odstawiłam ją na razie, przeczekam kryzys włosowy i wtedy może się dogadamy)
    - Scandic Line organic banana mask
Oleje:
    - winogronowy
    - kokosowy
Inne:
    - lotion Seboradin z żeń-szeniem (recenzja)
    - płukanka octowa

Włosy się przerzedziły i małe włosy które mam na każdej długości stały się o wiele bardziej widoczne i upierdliwe :D Tak to wyglądało wczoraj:

A wam jak minął maj?

13 komentarzy:

  1. Moje włosy w maju w porównaniu do kwietnia mają się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję i dopinguję by pozostało tak jak najdłużej :)

      Usuń
  2. Super długość :) Jednak na ostatnim zdjęciu wyglądają na matowe, bez połysku. Może wypróbuj płukanki? Bardzo ładnie działają na włosy, wygładzają i dodają blasku. Oczywiście trzeba potestować co Ci będzie najbardziej pasować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powoli oswajam się z płukankami właśnie :)
      A z blaskiem generalnie problemów nie mam, to raczej wina oświetlenia+aparatu, ale idę dopytać rodzinę jak jest naprawdę :D

      Usuń
  3. Faktycznie dużo podrośniętych baybików ;)

    U mnie też nasiliło się lekko wypadanie. Możesz wypróbować toniku przeciwko wypadaniu Babuszki Agafii. U mnie sprawdził się w swojej roli całkiem nieźle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tonik mam jako kolejny na liście o ile Jantar nie zadziała :)

      Usuń
  4. Moje włosy w maju bardzo wypadały, ale udało mi się ograniczyć wypadanie i jest już dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że chociaż Ty wygrałaś tę walkę :)

      Usuń
  5. według mnie nie masz takich rzadkich włosów, może tylko na końcówkach. ja bym pozapuszczała jeszcze z miesiąc-dwa i porządnie je podcięła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjęcie zawsze przekłamuje gęstość/ilość włosów. 6cm obwodu kucyka to strasznie kiepski wynik - to chyba mówi samo za siebie, że tych włosów jest naprawdę mało :<
      Takie porządne podcięcie bardzo mnie ostatnio kusi.

      Usuń
  6. podobno przez Facelle mogą wypadać włosy. Może to jest powodem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miesiąc temu powiedziałabym że nie. Zużyłam dwa opakowania i nic takiego się nie działo.
      Ale...też o tym pomyślałam. I od 14 maja już nie stosuję Facelle

      Usuń
  7. Mi też ostatnio lecą jak durne... Nie wiedziałam, że Facelle może takie rzeczy powodować, używałam go bardzo długo... Spróbuje odstawić.
    I ja też mam 6,5 :)

    OdpowiedzUsuń